Sześć grup i pięć różnych reguł rozstawiania w drabince turniejowej. Gdyby takie zadanie pojawiło się w testach na inteligencję - znajdź schemat rządzący tymi przypadkami - rozwiązujący mieliby z nim sporo kłopotów. Właściwie tylko jedna reguła jest oczywista: Francja ma mieć najłatwiej.

reguły rozstawiania w drabince

Podobnie ciekawe są zasady dobierania rywali z miejsc trzecich. Awansują cztery takle drużyny z sześciu grup, co daje piętnaście mozliwych przypadków. Władze europejskiej piłki po prostu rozpisały każdy przypadek z osobna, a kibice raczej nie mają szans zapamiętać tej tabelki. W każdym razie, gdyby reprezentacja Polski wygrała swą grupę, to w trzech przypadkach na piętaście trafi na rywala z grupy A, w kolejnych trzech - z grupy F, a w dziewięciu pozostałych - z grupy B. Dlaczego? Bo tak.